«

Czego ludzie szukają i co z tego wynika?

Google opublikowało raport dotyczący fraz wpisywanych do ich wyszukiwarki internetowej. Raport jest interesujący dla socjologów, psychologów i informatyków. Co z niego wynika?

Raport

Raport opublikowano do przeglądania na stronie i w PDF-ie. Poniżej wybrane strony i cały raport:

Jak czytać wyniki – bo czytając ukazujące się dzisiaj artykuły „prasowe” chyba należy to wyjaśnić? Należy zwrócić przede wszystkim uwagę na nagłówki kolumn. Jest tam wyraźnie napisane „Zyskujące na popularności” oraz  „najczęściej wyszukiwane„. Te drugie nie są publikowane dla całego świata ani dla Polski – dostępne mamy wyniki tylko zyskujących na popularności (najczęściej wyszukiwane dostępne są np. dla Niemiec, czy Portugalii).

Czym są zyskujące na popularności? Jak pisze samo Google: „Zapytania, które były najbardziej popularne przez dłuższy czas w 2012 r. w porównaniu do 2011 r.” . Tak więc, hasła dotyczące nowości z roku 2012 mają większą szansę uzyskać wysokie wyniki wyszukiwania, niż hasła popularne w latach ubiegłych.

Wyniki i poprzednie lata

Skoro nie mamy dostępu do najczęściej wyszukiwanych, to jak sprawdzić co jest naprawdę było popularne? Poszukać, co było popularne w ubiegłym roku (lub też w latach poprzednich) i nadal jest w podsumowaniu w zyskujących na popularności – ten temat naprawdę musi być wielokrotnie wyszukiwany.

Dla przykładu przedstawiam tabelkę ogólną zyskujących na popularności w Polsce.

Tabela 1: Zyskujące na popularności (w 2010 i 2009 – „najszybciej”)

Pozycja 2012 2011 2010 2009 2008
1. kwejk kwejk farmerama  chomikuj nasza klasa
2. tablica minecraft komixxy nasza klasa pudelek
3. Euro 2012 facebook.pl greopolis wyspa gier wrzuta
4. ACTA spis powszechny wolni farmerzy peb youtube
5. TVN player x factor vod poczta jozin z bazin
6. Besty sala samobójców dieta dukana allegro miasto muzyki
7. Wiocha przepis na życie justin bieber otomoto pekin 2008
8. Julia prosto w serce football team filmweb mam talent
9. Koko Euro Spoko tablica.pl majka youtube ikariam
10. Moviestarplanet adele facebook  pkp rozkład jazdy maciej zientarski

Co ciekawe, w latach od 2008 (pierwsza publikacja wyników dla Polski) do 2010, Google publikowało najczęściej wyszukiwane. Czyżby znów nasi „specjaliści od wszystkiego” skłonili jakoś (za pewne niezbyt chlubnie) do zaniechania tej publikacji?

Tabela 2: Najczęściej wyszukiwane

Pozycja 2010  2009 2008
1. nasza klasa nasza klasa nasza klasa
2. gry gry gry
3. allegro allegro allegro
4. youtube youtube youtube
5. onet onet onet
6. wp program tv mapa
7. tv wp program tv
8. mapa mapa forum
9. poczta praca warszawa
10. praca poczta praca

Wnioski

  1. Na niebiesko zaznaczyłem w tabelach frazy związane bezpośrednio z adresami stron internetowych. Jak widać, większość ludzi wpisuje w wyszukiwarkę prawie lub poprawne adresy stron internetowych. Z czego to wynika? Wnioskować można po frazach – nasza klasa, allegro, etc. Są to podstawowe serwisy początkujących Internautów, którzy nagle zaczęli korzystać z komputera. I nikt im nie wyjaśnił czym są adresy internetowe. To jest pierwszy powód. Drugi, to domyślne działanie wyszukiwarek – wyszukiwanie frazy gdy nie jest ona adresem internetowym oraz wygląd strony początkowej (Google w Firefoksie – ponad połowa rynku w Polsce). Zauważyć należy, że podmiana strony internetowej jest jedną z popularnych metod ataku, a trafić na taką stronę można popełniając literówkę w adresie, lub trafiając z wyników wyszukiwania. Która metoda jest bezpieczniejsza (albo raczej: mniej niebezpieczna)?
  2. Na czerwono zaznaczyłem portale rozrywkowe – często oferujące rozrywkę na poziomie kamienia, nie wymagającą mózgu do odbioru, frazy związane z grami oraz multimediami i muzyką i filmem. Zielonym kolorem  handel/ogłoszenia, a fioletowym portale społecznościowe. Wyniki praktycznie nie wymagają omówienia… Rozrywka, rozrywka, rozrywka.
  3. W 2012 jedynym pozytywnym wyróżnikiem (przypominam, mówimy o wzroście, nie liczebności) jest ACTA – kontrowersyjna umowa nastawiona na kontrolę i karanie obywateli przez korporacje.
  4. Zauważyć też należy, że ludzie coraz rzadziej szukają „poczty”. Czyżby zmierzch e-maili, czy może wszyscy już mają?

O dalsze wnioski może się jeszcze pokuszę – warto byłoby porównać wyniki z naszymi sąsiadami i globalnymi.

Proponuję jednak zastanowić się, jak samemu wpisujemy się w popularny trend zachowań. Już jesteśmy lemingami, czy jeszcze nie?